Myśli inspirowane…cd5

Jeśli spodziewasz się korzyści z twoich poszukiwań, materiałów, umysłu lub duchowości, utraciłeś sedno. Prawda nie daje żadnej korzyści. Nie daje wam wyższego statusu, żadnej władzy nad innymi; wszystko, co dostajesz, to prawda i wolność od fałszu.
~ Nisargaddat Maharaj

.

.

Iluzja jest oparta albo na sentymencie do tego co było, że niby było lepsze albo na złudnej nadziei opartej „na kiedyś coś tam”, że niby będzie lepsze. A wszystko to wychodzi ze strachu opartego na braku akceptacji i zaufania do tego co jest.

.

.

Kocham wolność, która jestem. Raz interesuje mnie to, raz tamto, zależnie od chwili. Jestem otwarty na różnorodność wszechświata.
Pierw przypisali mnie do religii, która wmówiła mi grzech pierworodny i narzuciła mi poczucie winy, iż muszę być posłuszny i zasłużyć na lepsze „jutro”. Czułem, że to obłuda.
Później przypisali mnie do szkoły,  która narzuciła mi schemat myślenia i mundurek systemowy. Podzielili świat na części i wcisnęli go w pojęcia. Czułem, że mnie to ogranicza.
Następnie wchłonęły mnie korporacje, które chciały mnie wykorzystać. Wmawiali jak powinno być i co robić. Czułem, że to nie moja historia.
Wielu nadawało mi też różne etykiety aby mnie ocenić, zaszufladkować, zamknąć w klatce.
Dziękuję im wszystkim bo obudzili wolność, którą jestem…Zostawiam drzwi otwarte
.
.
.

Przebudzenie, oświecenie, zmartwychwstanie to też tylko historie. Ja wybieram i piszę swoją opowieść na niezapisanych stronach. Są potężne siły, które działają dla mnie więc daję uwagę temu co daje mi radość a reszta dzieje się sama. Ufam sobie. Kocham siebie.

.

.

Możesz powiedzieć:  nie  widziałem,  nie  słyszałem,  nie  wyobrażam  sobie  tego,  nie  wierzę,  żeby  to było  możliwe  i  tak  dalej,  i  temu  podobne ale nie możesz powiedzieć, że coś jest niemożliwe.  Żeby  móc  powiedzieć  o  czymś,  o  czymkolwiek,  że  to  coś  jest  niemożliwe, musiałbyś  oczywiście  najpierw  stwierdzić,  skonstatować,  że  to  coś  jest  możliwe;  ale  gdybyś stwierdził,  że  to  coś  jest  możliwe,  oczywiście  już  nie  powiedziałbyś,  że  to  coś  jest niemożliwe; nie  powiedziałbyś, że  niemożliwe  jest to, co jest możliwe, bo  byłby  to absurd.
.
.
.

wszystko jest jak trzeba, w idealnej harmonii, wszystko ma swoje przeciwieństwo, można ciągle narzekać lub cieszyć się każdą chwilą i tym co się ma, każdy sam wybiera, wszystko dzieje się przeze mnie dla mnie, w każdej chwili wszechświat mi sprzyja bo on to ja, przychodzi do mnie to co zwę szczęściem, dostatkiem, zdrowiem, radością i miłością, integruję w sobie wszelkie przeciwieństwa, akceptuję i ufam sobie, kocham siebie, gdy mnie coś denerwuje znaczy się że nie pasuje do mojej historii i to tylko program we mnie, wybaczam sobie i daję przestrzeń innym do bycia sobą, żyję chwilą wolny i radosny taki jaki jestem, kocham siebie

.

.

,,Wszystko co zaistnieje w Twoim ciele, w Twoich uczuciach, w Twoich myślach jest ruchem energii w Twojej wewnętrznej przestrzeni. Jest to subiektywna przestrzeń, do której nikt inny nie ma dostępu. Nie da się jej obiektywnie zbadać. Choć umysły ludzkie działają podobnie i można posługiwać się ogólnymi schematami by je badać. Zajmuje się tym np.: psychologia. W głowie może pojawić się tylko myśl i wyobrażenie o rzeczywistości. To wyobrażenie o świecie staje się filtrem, przez który świadomość doświadcza istnienia. Kiedy obserwuję drzewo, mogę dostrzegać tylko drzewo, mogę dostrzegać zbiór atomów, mogę dostrzegać kolor, przejaw życia, kształt, samą boskość lub światło. Mogę też postrzegać ściśle sklasyfikowany gatunek drzewa, potencjał na dobre deski To, co postrzegam, zależy od filtru mojego umysłu. Filtry te zmieniają obraz rzeczywistości w zależności od przeszłych uwarunkowań. Również działania są uzależnione od tego, co postrzegam. Jeśli zauważę we wspomnianym drzewie wroga, mogę z nim walczyć. Jeśli zauważę materiał na sprzedaż, zetnę go. Jeśli zauważę przejaw boskości otoczę go miłością. Wszystko jest tworzone. Świadomość kreuje świat na podstawie swego punktu odniesienia. Wszystko co dociera do zmysłów jest przetwarzane, a następnie rzutowane na pole umysłu. Oglądamy odbicie świata. Przypomina to trochę jaskinię Platona. Jaskinia ta jest metaforą postrzegania świata przez bardzo wąski kanał informacyjny. U jej wejścia pali się ognisko, rzucające cienie na wewnętrzną ścianę jaskini. Ludzie siedzący wewnątrz są więźniami, którzy mogą oglądać tylko tą ścianę, nie mogą się odwrócić. Widząc różne cienie (osób, przenoszonych rzeczy, czy innych kształtów), zyskują całą możliwą wiedzę o świecie. Mogą myśleć, że na świecie są tylko i wyłącznie ruchome cienie. Nie mają pojęcia o tym co te cienie tworzy, o samym mechanizmie ich tworzenia. Wygląd świata jest zdeterminowany ich percepcją. Gdy taki człowiek wyjdzie z jaskini może doznać szoku. Cała dotychczasowa prawda o świecie została zburzona. Cienie rzeczywistości są rzucane na ścianę umysłu. Na tej podstawie zbieramy wiedzę o świecie. Obraz ten jest wewnątrz, nie ma go „poza Tobą”. To wyobrażenie o wyglądzie świata jest pewnym zbiorem energii o różnych wibracjach, które są w ciele. (Wibracja może wydawać się pojęciem abstrakcyjnym i zbyt ezoterycznym, jednak jest to tylko inna nazwa właściwości energii, jej formy i kształtu. Stanowi to kolejny podział rzeczywistości (również stworzony przez umysł), jednak w niektórych momentach łatwiej jest coś wyrazić używając określenia „wibracja energii” – czyli po prostu pewna jej właściwość. ) Kiedy umysł utożsami się z formami myślowymi, stają się one osobistym doświadczeniem. Wszelki bodźce docierające z zewnętrznej przestrzeni są odbierane przez umysł jako formy energetyczne. Umysł zapamiętuje je i klasyfikuje, po czym używa jako filtrów, przez które ogląda Aktualną Rzeczywistość. Dosłownie ją tworzy. Wszelkie teorie, myśli, zdarzenia, obiekty – wszystko to nie istnieje, kiedy nie jest obserwowane. Do takiego wniosku dochodzą najnowsze badania fizyków kwantowych. Kiedy atom nie jest „zasilany” świadomością obserwatora – nie istnieje. Natomiast kiedy świadomość zacznie go obserwować, zaczyna istnieć. Nic nie jest stałe. Wszystko we wszechświecie jest pewną wibracją energii uzależnioną od obserwatora. W pewnym sensie nie ma różnicy czy rzeczywistość dzieje się wewnątrz czy na zewnątrz. Można dojść do wniosku, że to jest jeden i ten sam proces. Nigdzie nie przebiega granica. Właściwie obserwator i to, co obserwowane stanowią nierozłączną całość. Jest to całość doświadczenia. Podobnie jak obiekty postrzegane tak samo przyszłość i przeszłość jest bardzo sugestywną iluzją umysłu. Przyszłość nie istnieje. Jest tylko zbiorem pewnych obrazów w umyśle. Podobnie przeszłość nie jest realna, ponieważ nie istnieje poza chwilą teraźniejszą. Istnieją tylko obrazy i myśli utrzymywane w pamięci. Myśląc o przyszłości czy przeszłości, świadomość organizuje energię przestrzeni teraźniejszej i tworzy obrazy. Nie oznacza to, że umysł stworzył przeszłość i przyszłość, stworzył tylko ich mentalne obrazy. Mimo to mógł się z nimi utożsamić i stały się dla niego prawdą. Tak powstaje silna iluzja własnej rzeczywistości. Myślenie o linearnej strukturze wszechświata wynika tylko i wyłącznie ze sposobu poznawczego umysłu. Nie umie on inaczej postrzegać rzeczywistości tylko linearnie. Jest to możliwe dzięki pamięci i umiejętności projekcji. Taki sposób mógł zostać wykształcony przez ewolucję ponieważ umożliwił przetrwanie. Umożliwił tworzenie struktur opartych na przyczynie i skutku, co z kolei dało nowe możliwości egzystowania. To, że umysł postrzega czas linearnie nie oznacza, że tak działa rzeczywistość. Czas jest tylko pewnym sposobem opisu tego co postrzegamy. Nie stanowi on realnej cechy, nie jest on częścią tej rzeczywistości. Jest kolejną kreacją umysłu. Podobnie dzieje się ze wszystkimi innymi wymysłami. Stają się iluzją rzeczywistości, której umysł wierzy i myśli, że jest prawdziwa. Według nauk Buddy wszystko jest nietrwałe, niestałe i zmienne Wszystko, co przemija nie może być prawdziwe, jest pewnym rodzajem złudy. Mimo to umysł tworzy z tej iluzji bardzo prawdziwą rzeczywistość. Postrzega materię jako stałą, swoje ciało jako coś stałego. Po prostu nie dostrzega zmian długofalowych. Został tak wykształcony aby postrzegać tylko specyficzne przedziały czasowe. Warto uświadomić sobie, że wszystkie rzeczy, które się pojawiają i odchodzą są pewnego rodzaju iluzją rzeczywistości stworzoną przez umysł. Dzięki ocenom, pamięci, projekcji, analizie umysł tworzy swój iluzoryczny świat, z którym się utożsamia. Tworzy ciąg zdarzeń, indywidualną rzeczywistość, którą nie tak łatwo przekroczyć. Wydaje się tak realna i prawdziwa. Jednak wystarczy zauważyć tylko jej subiektywność i uznać za rzecz nietrwałą, a łatwo będzie można to porzucić. Drugą kategorią iluzji są wyobrażenia właściwe, czyli takie, które bardzo łatwo zauważyć. Np. wiara bardzo często tworzy ten rodzaj wyobrażeń. Jest to coś, czego się nie doświadcza, jednak wierzy w istnienie. Akurat przejrzeć tą iluzję jest stosunkowo prosto. Wystarczy zdać sobie sprawę, że jeśli sam czegoś nie doświadczysz, to nie istnieje. Jeśli nie doświadczyłeś reinkarnacji, wglądu w naturę wszechrzeczy, energii wewnętrznych czy innych ezoterycznych kolorów, to znaczy, że to nie istnieje. Nie ma tego. Jest to tylko pewną formą wyobrażeń. Wymysłem umysłu opowiedzianym przez innych. Czy trzeba się zajmować wyobrażeniami? Można, jednak korzystniej jest zajmować się własnym doświadczeniem? Zwróć uwagę na siebie i na to, że doświadczasz. Nie jest ważne właściwie czego doświadczasz. Każdy jest inny, dlatego doświadczenia są inne. Nie trzeba dążyć, by być takim samym jak inni. Twoja rzeczywistość jest równie pełna teraźniejszego doświadczenia jak innych. Kwestia w tym, że umysł ocenił doświadczenia innych jako lepsze lub gorsze. W Twojej rzeczywistości jest wystarczająco wiele rzeczy do doświadczania. Miliony informacji, tysiące zdarzeń. Jeśli doświadczyłeś kiedyś tego wszystkiego, a w tej chwili nie doświadczasz, to oznacza również iluzoryczność tych rzeczy. Są one tylko w umyśle jako formy energii z przeszłości. Widać wyraźnie, ze wszelkie doświadczenia są niestałe. Czasem przychodzą, czasem odchodzą. Są nietrwałe, niestabilne, można powiedzieć, że są iluzją. Warto tylko wspomnieć, że iluzja nie jest czymś złym, z czym trzeba bezwzględnie walczyć. Właściwie nie trzeba nic z tym robić. Warto być tylko tego świadomym.” Z netu, nie podano autora.

 

Zapomnij co wiesz… co trzeba, co jest możliwe. Żyj. Bądź jak trzmiel, który nie wie, że wg naukowców nie powinien latać i ma to gdzieś więc sobie lata.

 

Kiedy uświadomisz sobie swoje cierpienie i zrozumiesz je, zrozumiesz innych. Wówczas ich pokochasz i wybaczysz sobie i im a ta prawda cię wyzwoli bo i tak jesteś tylko TY

 

Zrozumiałem, że Bóg nigdy nie chce niczego ode mnie, tylko mnie wspiera a to inni ludzie chcą abym dostosował się do ich oczekiwań.

 

Każda prawda wypowiedziana na głos staje się kłamstwem

 

Wszystko co uznasz za prawdę ograniczy cię

 

Ty jesteś prawdą i jedynym swym ograniczeniem

 

Widziałem ludzi mówiących do plastikowych krzyżyków, całujących sztuczne figurki, stających na baczność przed tv… chyba byli zahipnotyzowani, jakieś zombi. Jak z nimi rozmawiać? Hmmm

 

W wypadkach samochodowych ginie rocznie prawie 3 tys ludzi. Dlaczego nie zakazano używania samochodów? Hmmm
Gdy homoseksualiści i narkomani umierają na hiv to nikt nie robi kwarantanny. Dlaczego?  Hmmm
Rocznie w Polsce ok. 6 tys ludzi popełnia samobójstwo. Dlaczego rząd na to przyzwala? Hmmm
Najdziwniejsze, że religie wystraszyły się wirusa. Nie wierzą, nie ufają? Hmmm
A ile ludzi ginie na świecie w wyniku wojen czy głodu. I co na to rządy? Hmmm

 

Nie słuchaj innych – posłuchaj najpierw siebie.
Nie szukaj u innych – poszukaj najpierw u siebie.
Nie patrz na innych – popatrz najpierw na siebie.
Nie obwiniaj innych – nie wiń też siebie.
Nie rezygnuj nigdy z siebie – świat nie zrezygnuje z ciebie

 

TY jesteś jedyny początek i przyczyna wszystkich rzeczy więc nie miej pretensji do lustra, że nie uśmiecha się do Ciebie pierwsze.

 

Przebudzenie, oświecenie, zmartwychwstanie to też tylko historie. Ja wybieram i piszę swoją opowieść na niezapisanych stronach. Są potężne siły, które działają dla mnie więc daję uwagę temu co daje mi radość a reszta dzieje się sama. Ufam sobie. Kocham siebie.

 

wszystko jest jak trzeba, w idealnej harmonii, wszystko ma swoje przeciwieństwo, można ciągle narzekać lub cieszyć się każdą chwilą i tym co się ma, każdy sam wybiera, wszystko dzieje się przeze mnie dla mnie, w każdej chwili wszechświat mi sprzyja bo on to ja, przychodzi do mnie to co zwę szczęściem, dostatkiem, zdrowiem, radością i miłością, integruję w sobie wszelkie przeciwieństwa, akceptuję i ufam sobie, kocham siebie, gdy mnie coś denerwuje znaczy się że nie pasuje do mojej historii i to tylko program we mnie, wybaczam sobie i daję przestrzeń innym do bycia sobą, żyję chwilą wolny i radosny taki jaki jestem, kocham siebie

 

Pierw przypisali mnie do religii, która wmówiła mi grzech pierworodny i narzuciła mi poczucie winy, iż muszę być posłuszny i zasłużyć na lepsze „jutro”. Czułem, że to obłuda.
Później przypisali mnie do szkoły,  która narzuciła mi schemat myślenia i mundurek systemowy. Czułem, że mnie to ogranicza.
Następnie wchłonęły mnie korporacje, które chciały mnie wykorzystać. Czułem, że to mnie wyniszcza.
Nadawali mi też różne etykiety aby mnie ocenić, zaszufladkować, zamknąć w klatce.
Dziękuję im wszystkim bo obudzili wolność, którą jestem.

Nie dziel – zintegruj,
Nie walcz – zaakceptuj, zaufaj.
Im mniejszy opór w Tobie tym więcej energii płynie przez Ciebie.

Nie kończ starego, poprostu zacznij nowe

 

Żyję z tego/tym co otrzymałem a nie z tego co zdobyłem. Żyję chwilą bo tu i teraz nie ma następstw, bo wykracza poza czas.
Struktura zaś jest płynna i modeluję ją na bieżąco. Uczę się żyć chwilą, w roli bez scenariusza.

 

Prawda jest żywa jak TY. Jesteś drogą, jesteś życiem. Nie ma niczego poza twoim doświadczeniem.  Zrozum siebie i odnajdź siebie a zrozumiesz, że jest tylko jedna energia: TY. Niepotrzebnie dzielisz wszystko oceniając i szufladkując. Po prostu, idź przez życie, ale nigdy drogą, którą wyznacza ci strach bo w życiu nie chodzi o to, na co masz nadzieję, czy na co zasługujesz- tylko co z niego bierzesz.

 

Świat przeciwieństw, gdzie wszystko jest względne.
Świat paradoksów, gdzie życie bez celu staje się celem.
Świat nieograniczonych możliwości, gdzie jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia.
Świat gdzie wieczność jest zaklęta w jednej chwili.
Jeden świat złożony z miliardów kawałków.
Świat, który jest w Tobie i jest taki jak myślisz, że jest.

 

Zakosztowałem i zrozumiałem: jestem wolny od wodzenia na pokuszenie, wolny od owocu poznania.
Jestem teraz. Przeszłość i przyszłość, wszystko to mity, bajki, legendy. Wróciłem do domu, do raju.
Działajacy przez niedziałanie
Raz tak, raz tak
Ani tak, ani tak
Z Bogiem i w Bogu
Wolny od ideii
Wolny od teorii
Wolny od porównań
Wolny od oczekiwań
Wolny od pokus
Wolny w pełni
Stan: po prostu… JESTEM

Kiedy zrozumiałem, że JESTEM, jestem źródłem, przyczyną, traktuję życie jako preferencję, zabawę dającą radość, kreację mojej świadomości ale to też jest bez znaczenia, wodzenie na pokuszenie. Na to kim na prawdę jestem jest to bez znaczenia.

Różnie bywa, różne zjawiska pojawiają się we mnie a ja po prostu JESTEM

tak zawiera nie, nie zawiera tak

Największe kajdany nie są na rękach tylko w ludzkich umysłach

Jest we mnie zbiór różnych programów, które reagują na bodźce zewnętrzne. Wszystko jest jedną energią, w idealnej harmonii i równowadze. Te programy mogą ją zaburzać. Jedynym sensem jest, że wszystko jest bez sensu i znaczenia. Te programy je nadają. Wydaje się to być jednym wielkim żartem więc patrzę ze zdumieniem i śmieje się. JESTEM

Chodzisz do kościoła, modlisz się, cierpisz? Czujesz,  że coś tu nie gra? Widzisz wiele sprzeczności?  Wyrusz w drogę, poszukaj na własną rękę. Odrzuć wszystkie nauki i dogmaty, które w Ciebie wpojono. Pluj w twarz Boga aż poczujesz ślinę na swej twarzy i zrozumiesz…
Tyś jest ten który jest, jedyny początek i przyczyna rzeczy.

Może zaufanie i akceptacja tego co jest, DAJ SIĘ ZASKOCZYĆ. Niech się dzieje a ja mam wyjebane ewentualnie wybieram swoje preferencje… hmmm, raz tak, raz tak, zaleznie od chwili, otwartość na to co jest. Nie zamykaj się w roli 😏😜

Bóg, oświecenie, szczęście, zbawienie, miłość…
Możesz przeczytać milion książek ale to Ty musisz na to wpaść sam i wówczas zrozumiesz. Inaczej to są puste, powtarzane, nic nie warte slogany.
To jest tak proste aż wydaje się być niemożliwe. Fascynujące… Puść wszystko

Tysiące lat ludzkości, bogowie, filozofie, piramidy, smartfony… i … ciemnogród. Może nie chodzi o tworzenie nowych iluzji, tylko gdzie jest wyjście?

Otwórz swój umysł, wpuść trochę świeżego powietrza i daj się zaskoczyć życiu. Spójrz na nowo 😉😊

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *